Pierwsza klasa!

Już niebawem! Tak niewiele zostało! Dokładnie za 18 dni Maria rozpocznie nowy rozdział w swoim życiu. To już nie są żarty! Moje dziecko za niecałe trzy tygodnie pójdzie do pierwszej klasy! W związku z tym najwyższa pora przygotować wyprawkę. Co prawda nie jest ona zbyt duża, ale jednak kilka rzeczy trzeba było naszykować. 

Oj Mańko! Ty mój uczniaku! Przy najbliższej okazji dziadek odśpiewa Ci: "Skończyły się wakacje! Opustoszały plaże!" i tak będzie śpiewał co roku, jak kiedyś mi!



Już w czerwcu dowiedzieliśmy się, że Mania wraz z większością swojej zerówkowej grupy oraz najlepszą przyjaciółką u boku będą tworzyć klasę "E". 
Podczas pierwszego zebrania wychowawczyni podyktowała najdłuższą wyprawkę świata, która zawiera (uwaga, aż): 4 zeszyty, piórnik z wyposażeniem, strój na W-F w worku i buty na zmianę! Hahahaha! Mentalnie nastawiałam się na to co pamiętam ze szkoły podstawowej, a tu takie zaskoczenie.

Tyle się zmieniło przez te wszystkie lata! 

  • Pierwszy semestr będzie wyglądał jak w zerówce. Prawdziwa nauka zacznie się dopiero w drugim.
  • Książki i ćwiczenia zapewnia nieodpłatnie szkoła. 
  • Dzieci zostawiają wszystko w sali - w plecaku przynoszą sobie piórnik, jedzenie i to co będzie akurat potrzebne.
  • Nasza szkoła okazała się jedną z tych, które są przeciwko zadaniom domowym, jednak wychowawczyni uprzedziła, że mimo wszystko co jakiś czas dzieci będą otrzymywać pracę do wykonania w domu.
  • Materiały plastyczne będą zamówione w zestawach we wrześniu, tak aby wszystkie dzieci w klasie miały dokładnie takie same.
To co usłyszałam podczas zebrania trochę mnie zaskoczyło, ale również ucieszyło. Plecak na kółkach poleży w piwnicy i poczeka na kolejny większy wyjazd. Czyżby widok dzieci, których tornistry dochodziły do kosmicznych wartości wagowych miał zaniknąć? Oby tak było!

Wracając do naszej "potężnej" wyprawki. Jeszcze poczekamy na większe zakupy papiernicze, które uwielbiałam za małolata. Zawsze lubiłam ten czas, kiedy z mamą jechałyśmy na drugi koniec Gdyni, aby zakupić tony zeszytów, bloków oraz książek. 
Ta ubogość listy podyktowanej przez wychowawczynię zasmuciło serduszko mojej małej gwiazdy, którą cieszą wszelkie papiernicze bibeloty. Zakupy zostały dodatkowo ukrócone, bo rok temu tatuś chrzestny z ukochaną ciocią zaopatrzyli Manie w plecak, piórnik i inne zasoby plastyczne. 

Po dokonaniu remanentu tego co zostało z zeszłorocznego szaleństwa zakupowego Mani, wujka i ciociuni udaliśmy się uzupełnić braki. 



Nowe zeszyty, piórnik, wymarzony kanapnik i kilka innych pierdółek na poziomie gumek do mazania w kształcie jednorożców ukontentowały Marię i nakręciły pozytywnie na rozpoczęcie roku szkolnego. Jedyne co pozostało to podpisać i obłożyć to co zażyczyła sobie nauczycielka. 



Kilka lat temu poznaliśmy firmę, która tworzy personalizowane naklejki. Jakoś na początku blogowania (KLIK) otrzymałam od Stickerkid pakiet naklejek oraz naprasowywanek, które towarzyszyły nam najpierw na placu zabaw, a później przez trzy lata przedszkola oraz rok zerówki. Pamiętam kiedy naprasowywalam je na piżamkę i śpiworek, naklejałam na ręczniki i kapcie cztery lata temu - wtedy Mania dreptała do przedszkola z pluszaczkiem do leżakowania pod paszką! A teraz?!? Teraz moja mała córeczka idzie do pierwszej klasy! Trzeci raz zmienia placówkę, trzeci raz idzie do nowego miejsca. Czy się stresuje? Twierdzi, że nie. Widzę, że jest pozytywnie nastawiona. Śmiem powiedzieć, że nawet nakręcona. 
Fajnie tak popatrzeć jak dumnie nakleja na zaszyty czy też piórnik naklejki, które sama sobie zaprojektowała. 

Jak chciała tak ma: oczywiście, że są fioletowe (bo to najświętszy z najświętszych kolorów) i oczywiście, że znalazł się tu jednorożec (bo konie w każdej fantazyjnej postaci czy też te normalne, bez udziwnień są wskazane na każdą okoliczność). Nie ma klasy, bo sama stwierdziła, że to dopiszemy, a reszta nalepek nada się na inne rzeczy - tu mnie zadziwiła swoją pomysłowością, bo faktycznie przydadzą się jeszcze nie raz, tak jak w poprzednich latach.



Mam nadzieję, że to pozytywne nastawienie jej nie minie. Oby ten zapał do nauki nadal był taki duży. Oby chłonęła jak gąbka wiedzę, tak jak teraz. Oby kochała czytać i sięgała po książki tak często, albo i częściej jak teraz. 

Trzymam kciuki za tą naszą kolejną życiową przygodę. Jednak zanim ona nastąpi to przed nami przynajmniej jedna wakacyjna wyprawa.

Jak wygląda sytuacja wyprawkowa u Was? Żeby było łatwiej przygotować się na nowy rok szkolny, chcemy przekazać Wam 10% kod zniżkowy na produkty od Stickerkid. Na stronie znajdziecie naklejki na zeszyty, do butów, różnej wielkości naklejki imienne czy też naprasowywanki. Polecamy szczerze, bo sami korzystamy z nich od lat. Są trwałe, nie blakną, są również wodoodporne. Wystarczy podczas podsumowania koszyka wpisać kod:

 podnapieciem1

Kod jest aktywny do 23.08.2019 - warto skorzystać!




Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger