12 miesięcy minęło!

Mój drogi Panie! Jak to się stało, że to już rok minął od momentu, kiedy pierwszy raz się zobaczyliśmy na porodówce szpitala klinicznego?!?

To jest niesamowite jak czas leci, kiedy w domu są dzieci!

♥ Jakub Franciszek
15.11.2017
🕝 15:45



Tym razem było inaczej.  Praktycznie wszystko jest inaczej niż przy Twojej szalonej siostrze. 

W przeciwieństwie do niej, spieszyłeś się na ten świat. 
W przeciwieństwie do niej, musiałeś poleżeć trochę na oddziale noworodkowym, przez co zaznałam "uroków" hoteliku szpitalnego. 
W przeciwieństwie do siostry, w tym wieku, nadal ostro drzemkujesz w ciągu dnia. 
W przeciwieństwie do niej, choroby i katarki przechodzisz ... jak prawdziwy mężczyzna... czyli okrutnie!
W przeciwieństwie do niej, jesteś przylepą najcięższego kalibru.

Przy Tobie byliśmy od początku na luzie.
Razem z Tobą podróżowaliśmy dość intensywnie od początku naszej wspólnej drogi życiowej.
Razem z Tobą żeglowaliśmy, chociaż miałeś jakieś 7 miesięcy!
Pozwalam Ci pospać ze mną od czasu do czasu, gdzie do tej pory nie było takiej opcji!



Z małego klopsa przeistoczyłeś się w długiego kabanosa, po którym nie widać, że mógłby jeść aż pęknie - niczym gołąb! Jesteś jak rozpuszczalnik dla mojego serca i dobrze wiesz kiedy się uśmiechnąć lub kiedy przyjąć tą Twoją najsłodszą pozę na podłodze z najbardziej rozbrajającą miną świata! Wiesz jak podejść siostrę żeby się przy Tobie rozpływała. Dobrze wiesz jak ją zawołać do zabawy!

Tak się zmieniłeś, a dopiero od niedawna to zauważam. Nie jestem przyzwyczajona, że stoisz, a nie leżysz. Za każdym razem jak przechodzę między pomieszczeniami, a Ty stoisz gdzieś za winklem, przeżywam szok!

Ty masz szyje! Kolego, przez pierwsze miesiące to nawet Rutkowski miałby problem żeby ją zlokalizować!

Szybciutko opanowałeś turlanie, czołganie i raczkowanie.

Pięknie sam sięgasz po picie i poczyniasz samoobsługę.

Pierwszy, samodzielny, kroczek już za Tobą! Zachciało się sięgnąć kurtki taty i nieświadomie przełamałeś swoją barierę.

Okruszku mój! Mówię do Ciebie, tak jak do Mańki 100 razy w miesiącu: NIE ROŚNIJ JUŻ!

Ty Gościu, Ty!
Jedyny w swoim rodzaju. Miłośniku dobrego jedzonka. Największy pieszczochu świata! Cwaniaczku! Najmiękciejszy chłopczyku na świecie!

Sto lat chłopaku! Rośnij zdrowo! Uśmiechaj się przez całe swoje życie. 

Jeśli będziesz takim bajerantem na jakiego się zapowiadasz i będziesz trzymał sztamę z siostrą, to zdobędziecie świat! Ty będziesz sprawiał, że babeczki będą rozpływać się przez ten Twój cwaniacki i zalotny uśmieszek, a chłopaki będą padać na kolana przed Twoją siostrą! Trzymaj się jej, razem możecie więcej! 

Mówię Ci to ja, Twoja mamusia najukochańsza

⭐Jeszcze raz, Sto lat Nanek!
 STO LAT! ✨






Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger