Dzielny kapitan Ahab - czyli randka z córką w teatrze

Dzielny kapitan Ahab - czyli randka z córką w teatrze

Niedziela, Stary w domu więc biorę Marysię pod pachę i lecimy do Gdyni. Tradycyjnie, jak co miesiąc robimy sobie babski dzień. Dzień pełen przyjemności dedykowanych głównie dla Mani. To taka trochę rekompensata za ten mój wieczny niedoczas, za to że nie mam tyle czasu dla niej ile bym chciała. Tym razem największą atrakcją miała być wyprawa do Teatru Gdynia Główna. Czekał na nas "Dzielny kapitan Ahab".

12 miesięcy minęło!

12 miesięcy minęło!

Mój drogi Panie! Jak to się stało, że to już rok minął od momentu, kiedy pierwszy raz się zobaczyliśmy na porodówce szpitala klinicznego?!?

To jest niesamowite jak czas leci, kiedy w domu są dzieci!

♥ Jakub Franciszek
15.11.2017
🕝 15:45


FILIP, LIS I MAGIA SŁÓW

FILIP, LIS I MAGIA SŁÓW

Jakiś czas temu otrzymałam, od Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego,  do przeczytania książkę "Filip, lis i magia słów" autorstwa Elżbiety Zubrzyckiej. Każda nowa pozycja w biblioteczce cieszy Manię (i mnie, bo nie muszę setny raz czytać wieczorami przygód Barbie) więc chętnie sięgnęłyśmy po świeżą lekturę.

Wechterowicz dla dzieci

Wechterowicz dla dzieci

Wydawnictwo WAM spadło mi z nieba z propozycją zapoznania się z najnowszymi książeczkami autorstwa Przemysława Wechterowicza. Dlaczego? Dlatego, że 3 dni temu straciłam głos, a czytanie na dobranoc to rzecz, w naszym domu, święta. To jak masz zamiar, Katarzyno, czytać te książki dzieciaczkom skoro nie możesz wydać z siebie zbyt wielu dźwięków? A no, normalnie, bo te dwie pozycje skrócą czas mojego mówienia, a dadzą Mańce sporo radości! Zobaczcie co kurier zostawił pod drzwiami!

Jak jest? Jest inaczej...

Jak jest? Jest inaczej...

Jeszcze chwila i minie rok odkąd Kuba pojawił się w naszym życiu. Ostatnie dwa miesiące były karuzelą emocji, przynajmniej dla mnie. Zastanawiam się ostatnio nad różnicami w zachowaniach między Mańką i Kubą w tych pierwszych miesiącach życia. Powiadają ludzie, że drugie dziecko jest odwrotnością tego pierwszego. Czy jest tak faktycznie? Czy widzę podobieństwo, a może są to dwa różne światy? Ło matkopolko! Co żeś zaobserwowała?
 


Zgadnij kto - Chris MacGeorge

Zgadnij kto - Chris MacGeorge

Jakiś czas temu miałam okazję bawić się w escape room'ie podczas wieczoru panieńskiego mojej najlepszej przyjaciółki. Było to fajne przeżycie, które z chęcią powtórzę przy najbliższej okazji. Właśnie dlatego, że wspomnienie zabawy w pokoju zagadek jest jeszcze świeże, z uśmiechem odebrałam od listonosza paczkę zawierającą książkę, pt. "Zgadnij kto" autorstwa Chrisa McGeorge'a. 


Mazurskie wspomnienie

Mazurskie wspomnienie

Rozpoczęcie roku szkolnego już za nami. Pierwsze dni w placówkach odhaczone. Codzienna rutyna powróciła do naszego życia. Ale chce jeszcze na moment, na chwileczkę cofnąć się do naszych ostatnich wakacji. Zostawić tu wspomnienie mazurskich widoków i wspaniałych chwil spędzonych w  tym cudnym zakątku Polski. 


Chwila dla siebie.

Chwila dla siebie.

28 stopni, hamak, gazeta, cień, cisza i spokój. Kuba śpiący obok, w wózku. Mania z tatą na kajakach. Uspokajający szum drzew. Już 2 godziny tak leżę.
Jedyne ruchy które wykonuje to bujanie hamaka nogą i przewracanie stron w gazecie. Czasem odgonię muchę lub osę. Trochę mi z tym dziwnie, ale było bardzo potrzebne.

Na żagle z niemowlakiem?!?

Na żagle z niemowlakiem?!?

Przygoda chlupających stópek - tak nasz wyjazd zatytułowała Mania, która przeżywała pierwsze żeglowanie z Kubą na pokładzie bardziej niż kwietniową wyprawę do Niemiec. Wiedziałam, że taka przygoda nas nie ominie w tym roku i nastawiałam się psychicznie od jakiegoś czasu, ale nie myślałam, że nastąpi to tak szybko. Wyjazd "wypłynął" znienacka - wieczór wcześniej. Mieliśmy inne plany na te dni, ale sytuacja się zmieniła z dnia na dzień i Stary zarządził szybkie zakupy, dzikie pakowanie i pobudkę razem z kurami. 


Pożegnamy przedszkole, pokłonimy się szkole...

Pożegnamy przedszkole, pokłonimy się szkole...

Siedzę i zastanawiam się kiedy ten czas zleciał?!? Dopiero mała dziewczynka zaczynała swoją przygodę z przedszkolem. Przecież tak niedawno chodziliśmy ze śpiworkiem i awaryjnymi pampersikami pod pachą. Tak się tylko wydaje, bo przede mną stoi wyrośnięta pannica, gwiazda pyskata, królowa przemądralińska. Stoi i cieszy się na okazję wakacji. Pierwszych takich świadomych 2-miesięcznych. W zeszłym tygodniu oficjalnie zakończyła swój ostatni rok w przedszkolu, a dziś poszła tam ostatni raz. OSTATNI! Z zapasem bombonierek pod pachą potruptała wyściskać i pożegnać ulubione panie.


6 miesięcy później...

6 miesięcy później...

Już ponad pół roku jest z nami. 6 miesięcy, które przeleciały w mgnieniu oka. 26 tygodni okraszonych bezzębnymi uśmiechami, wesołym gruchaniem i gulganiem, kilka ataków kolki, zapalenie oka, zapalenie płuc i bitwa z alergią pokarmową. 
Przed porodem wiele razy zastanawiałam się jak to będzie z 2 dzieci(no, ok... czasem mam wrażenie, że z 3...)? Jak Marysia będzie reagowała, czy będzie pomocna, a może jednak zazdrosna? 

Wyklucie

Wyklucie

Kiedy dziecko zasypia i znajdzie się w końcu czas na relaks, fajnie sięgnąć po dobrą lekturę. Od listopada ciężko mi się zebrać i zabrać za czytanie. Jeśli nie trafi się jakaś lekka, fajna pozycja to męczę ją i męczę... wymęczyć nie mogę. Gdy Kuba zasypia i znajduję chwilę żeby przysiąść i poczytać to w momencie kiedy się budzi, albo zostawiam książkę i wracam do trybu matka, albo w myślach modlę się o to, żeby jeszcze na chwilkę, chwiluteńkę przysnął. W przypadku "Wyklucia" nie mogłam się doczekać momentu, gdy wrócę do lektury.

Pierwsza stacja: Poznań

Pierwsza stacja: Poznań

Powiadają, że Poznań to miasto doznań. Nie mieliśmy dużo czasu, aby zbyt wiele tych doznań odczuć. Nasze trzy główne doznania to:

  1. Rynek w Poznaniu jest piękny!
  2. Dają tam dużo jadła, bardzo dużo... aż ciężko było to przejeść. 
  3. Czemu tam tak, względnie, niewielu ludzi się kręciło późnym popołudniem?
Za granicę z 2 dzieci - czyli pierwsza wielka wyprawa z niemowlakiem

Za granicę z 2 dzieci - czyli pierwsza wielka wyprawa z niemowlakiem

Wyjazd za granicę z 2 dzieci? Niby nic takiego. Gorzej, jeśli musisz jechać samochodem, przez wiele, wiele kilometrów z niemowlakiem na pokładzie! Przygotowanie do takiej wyprawy to test na ogarnięcie! Musisz zrobić wszystko, aby taki test zdać na 6 i zostać mistrzem logistyki. Trzeba dopiąć wszystko na ostatni guzik, aby najmłodszy pasażer podróżował w komfortowych warunkach na najwyższym poziomie. To jego plecy dostaną najbardziej w kość!


Woła mnie ciemność

Woła mnie ciemność

O dziwo, nie jest to moje wołanie o pomoc. "Woła mnie ciemność" to tytuł książki, a nie aktualny etap mojego życia, chociaż przy Mańce w wieku 3,5 miesięcy tak właśnie było... ale nie o tym chciałam pisać. Jakiś czas temu otrzymałam I tom z cyklu "Daję ci wieczność", wiadomość zapowiadająca ksiażkę zawierała informację: "Książka zawiera treści nieodpowiednie dla niepełnoletnich oraz takie, które mogą urazić dorosłych." - Stary mówi: bierz, może być fajne!


Styczeń w kwadratach

Styczeń w kwadratach

Styczeń przeleciał jak z bicza strzelił. Minął, głównie, pod znakiem zapalenia oskrzeli Mańki. Młoda od połowy grudnia do drugiej połowy stycznia siedziała w domu, powoli zamieniając się z kochanej córuni mamuni w najbardziej pyskującego stwora na świecie. Był moment, kiedy zastanawiałam się czy jej szatan nie opętał, bo jej zachowanie stało się irytująco tragiczne. Jako kombo trzeba dodać choróbsko Starego... Chory chłop - wiadomo, lepiej sobie w głowę strzelić, będzie to szybka ulga dla umęczonej kobiecej duszy. Jakoś przetrwałam. Jechałam na oparach poczytalności, już mi nieśli białą bluzę z rękawami wiązanymi na plecach. Aby uratować się od ostatecznego sfiksowania, drałowałam z wózkiem po 4-5 km. Dałam radę, jestem tu - w domu, nie w zakładzie specjalnym.

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger