Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego...

Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego...

Wróciłam bardziej zmęczona niż wypoczęta, ale to wszystko skutek codziennych posiedzeń do 3 nad ranem. Zapuchnięta jak cholera, bo dieta na tydzień poszła w piździec! Zamiast bezglutenowych chlebków chrupkich-gryczanych z delikatną szyneczką czy hummusem - KASZANKA! Kaszana, kiełba, szaszłyki, kurczaki, rybeńki z okolicznych jezior topione w tonach tłuszczu. Czyli tak jak być na wywczasie powinno, a jednak strach iść na kontrolę w piąteczek. 



Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger