Momenty

Są takie chwile, kiedy na sercu robi się ciepło. W środku robi się człowiekowi jakoś tak... lekko. Przyjemny dreszcz przechodzi przez ciało od stóp aż po czubek głowy. Te uczucia przychodzą nagle- ni stąd ni zowąd, w chwili gdy nie można już się doczekać zaplanowanego wydarzenia lub po czasie, kiedy wspomina się miniony dzień.  Są takie chwile kiedy świat się zawala, wszyscy i wszystko płacze- tak jak niebo dziś za oknem. Momenty kiedy brakuje słów, brakuje tchu...

Są takie chwile, kiedy...


Na duszy robi się przyjemnie, kiedy pomyślimy o spokojnym, wolnym od jakichkolwiek zobowiązań wieczorze. O ile jest nam lżej jeśli mamy świadomość tego, że kiedy dziecko pójdzie spać nie musimy niczym się zajmować. Można rozłożyć się na kanapie, z winem i świecami w tle. 

Ciepło zalewa ciało od środka kiedy usłyszymy "Kocham Cię" wypowiedziane spontanicznie. Nieważne czy kieruje je do nas ten mniejszy czy większy człowiek. 

Jak lekko się idzie, kiedy w głowie zabłyśnie wspomnienie wygłupów lub mało poważnej dyskusji z drugą połówką. Uśmiechasz się mimowolnie pod nosem czasem nawet zaśmiejesz się sama do siebie. Ludzie patrzą na ciebie ze zdziwieniem, a to wywołuje kolejny wybuch śmiechu.

Jak przyjemnie patrzy się na bliskie sercu osoby, które przytulają swoje pociechy. Jak fajnie jest mieć przed oczami widok i zachowania, których przez dziesięć lat nie byłeś w stanie sobie nawet wyobrazić. Cudnie jest widzieć jak druga osoba rozpływa się nad swoim małym, "skwierczącym" skarbem. Niesamowite jest to jak ludzie zmieniają się wewnetrznie kiedy w ich życiu pojawia się nowy towarzysz!

Rozpadasz się na kawałeczki kiedy widzisz jak rozwija się twoje dziecko. Przyglądasz się jego interakcjom z otoczeniem. Zachwycasz się jego otwartością na świat. Padasz na kolana kiedy słyszysz niewymuszone słowa: "Dziękuję mamo, to był super dzień", a to wszystko okraszone ogromnym uśmiechem i ozłocone mimowolnym "Kocham Cię!". 

Jednak nie zawsze jest miło i kolorowo...

Są takie chwile, kiedy...



Wszystko traci swoje kolory. W głowie robi się jeden wielki burdel. Człowiek ma wrażenie, że jest cieżki jak głaz i każda czynność jest wykonywana z ogromnym trudem.

Jesteś psychicznie zmęczony. Oczy chcą spać, ale nie mogą, bo  w głowie kłębią się myśli, które odganiasz. Kotłują się rzeczy, o których nie chce się myśleć, a one natarczywie atakują co chwilę. Wszystko się w tobie trzęsie.

Są momenty kiedy nie wiesz co robić. Patrzysz na ogrom cierpienia kogoś bliskiego i nie możesz nic z tym zrobić. Ważysz każde wypowiadane słowo, a chwilami nie wiesz co mówić... Słowa niczego nie zmienią, na nic nie wpłyną. Boisz się wykręcić numer telefonu. Czasem milczenie wydaje się jedynym rozwiązaniem.    

Dookoła robi się szaro. Wszyscy się smucą, wielu płacze. Płacze też niebo. 


Ciałem jesteś za biurkiem. Coś piszesz, coś klikasz. Wykonujesz swoje zadania na autopilocie, a myśli są gdzieś daleko. W środku czujesz się pusto...


Nie zawsze jest pięknie i kolorowo. Nie zawsze... 

 

  
Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger