Jak opanowałam atomową siłę mojego dziecka?

Maśkę można przyrównać do bomby atomowej. Jej siła jest ogromna! Zniszczenie jakie ze sobą niesie jest potężne. Jest wstanie rozwalić wszystko i wszystkich. Nieważne czy jest zdrowa czy jest chora- energia ją rozpiera. Na dobitkę całkowicie zrezygnowała z drzemki dziennej. Musiałam coś wykombinować, aby tą dziecięcą moc rozładować. 


Rozwiązanie było takie proste! Receptą na całe "zło" okazało się bieganie. Wypuścić na dwór i zachęcić do biegania. Nie spacerowanie, nie wspinaczka po drabinkach. Tylko dziki, szalony bieg doprowadza do tego, że punkt 18:30 Maśka zarządza marsz do łazienki. Najpóźniej o 20 słychać "mamusiu isiemy spać" i ciągnie mnie za rękę w kierunku łóżka. 

Nie trzeba jej długo zachęcać do wykonywania szybszych ruchów. Czasem kopiemy piłkę i wtedy się rozkręca, a czasem wystarczy jedynie pokazać Bogu ducha winne gołębie. Częściej to ona nas zaprasza do ruszenia czterech liter. Zaczepnie wykrzykuje "boje sie mamusi/tatusia" czym prowokuje nas do rozpoczęcia pogoni. Teraz to Stary jest zmuszony do pościgu. Ja z moją trupią nogą muszę pozostać w spoczynku jeszcze przez miesiąc. Korzystam i przesiaduję na ławce łapiąc promienie słońca.

Wyobrażając sobie rozbiegane dziecko, myślimy o krótkich dystansach z częstymi przerwami. Maniura trenuje do maratonu. Może z czasem u boku Starego wystartuje w triathlonie. Aktualny rekord to bite 45 minut biegania dookoła osiedlowej fontanny z krótkimi przerwami na polizanie owej fontanny i postukanie w okno poczty. Mała ma sparingpartnerkę, z którą leci przed siebie i radośnie woła "begamy, begamy".

Tak sobie biegają przy tej nieszczęsnej fontannie, sama Maśka leci przed siebie po plaży, leci po parku. Stary przysyła SMS-a "Biega znowu?", kiedy otrzyma odpowiedź twierdzącą prędko odpisuje: "RUN MANIA! RUN!". 

Jej paliwo to buła z pobliskiej piekarni i banan zmiksowany z jogurtem i mlekiem. Leci przed siebie, zbiera liście, muszelki i patyki. Śmieje się wniebogłosy czym zaraża mijanych ludzi. 








Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger