Ile możesz zrobić przy dziecku, a ile z dzieckiem?

Wydawałoby się, że przy dziecku ma się ograniczoną ilość manewrów.  Co można zrobić przy małym człowieku? Podlewać kwiatki? Nie-e, bo zaraz zacznie za mną skakać po meblach i "chlupać" sokiem. Myć okna? Lepiej nie, bo zaraz mała wyruszy na misję samobójczą... Leżeć i pachnieć? Marne szanse... Zatem co pozostaje? Jest kilka opcji, które odkryłam całkiem niedawno i kilka, które wykorzystuję od dłuższego czasu.


1. Ćwiczenia

Aerobik, taniec, ćwiczenia przy jutubie? Wszystko się nada. Rura odpadła mi na miesiąc więc muszę w inny sposób rozruszać cielsko. Ja bujam się przy Tiffany, a Maśka lata mi między nogami. Ja się rozciągam, ona papuguje za mną. Kładę się na podłodze według instruktarzu, ona robi to samo. Na koniec masuje mi plecy. Ja robię coś dla siebie, Maśka myśli, że wyłącznie się bawi, a przy okazji trochę się nagimnastykuje. 

2. Pitraszenie w kuchni

Pieczenie, gotowanie? Razem raźniej! To akurat mam opatentowane od dawna. Robię ciasto czy obiad, Mańka dostaje swoją miskę, łyżkę i co tam jeszcze uzna za potrzebne i mam ją z głowy. Chociaż ostatnio przy wypiekach mam lekko pod górkę, zwłaszcza przy wszelkiego rodzaju posypkach. Kolorowe kuleczki, cukier puder? Wszystkiego trzeba nasypać do miski podwójnie, bo małe paluszki zaraz połowę wymiotą.

3. Sprzątanie

Wstyd się przyznać, ale do odkurzania zagania mnie dziecko. "Mamusiu! Okuszamy!". Wyciąga swój mini odkurzacz, przynosi mi rurę od mojego (bo więcej nie uniesie) i goni! Swoją rurą stuka moją, woła "drówko!" (zdrówko!) i tym samym daje sygnał do rozpoczęcia zabawy. Fun, fun, fun!  Co zrobię ja, ona powtórzy. Ja ściągnę ssawkę żeby dotrzeć do zakamarków, ona robi to samo. Śmiać mi się przy tym chce niemiłosiernie. Do ścierania kurzy to właśnie Maria jest pierwsza. Nie wspomnę już o myciu podłóg. Moja mała przodowniczka pracy!

4. Zakupy

"Mamusiu, iciemy do sepu!". Nie muszę nieść torby- ona niesie. Nie muszę nieść koszyka w sklepie- ona niesie. Nie muszę zastanawiać się co nabyć- ona wie lepiej i sama załaduje wózek/koszyk. Sama radość!

Wiadomo, takich rzeczy do robienia wspólnie jest naprawdę sporo. O ile przy dziecku zrobienie czegoś może być kosmicznie trudne, tak Z dzieckiem będzie przyjemnie i czasem lżej. Proste czynności można zamienić w świetną wspólną zabawę. Ile przy tym śmiechu! Bezcenne chwile, których nie zamieniłabym za nic na świecie. 







Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger