Jak zostać pogromcą smoków?

Jak zostać pogromcą smoków?

Nie takie odsmoczkowywanie straszne jak je malują! Przynajmniej w naszym przypadku. Nigdy nie byłam przeciwna gumowym umilaczom, ale będąc w ciąży postanowiłam nie zaznajamiać Mańki z tym silikonowym cudem. Z prostej przyczyny- chciałam sobie oszczędzić katorgi przy odzwyczajaniu jej od "tinta". Jak wiadomo, planować to sobie można, a życie i tak ma swój scenariusz.


Co wyniesiesz z See Bloggers?

Co wyniesiesz z See Bloggers?

No tak, jakieś dary losu- to oczywiste. Przecież z pustymi ręcami Cię nie wypuszczą. O! Na przykład takie mydło wyniesiesz- dzięki See Bloggers! Przyjęłam sygnał. Wiem, że trzeba się myć. Teraz będę pachniała jabłuszkiem! 

Jednak to nie jest najważniejsze! Zatem co możemy wynieść z tego wydarzenia?


Mięcioszek!

Mięcioszek!

Skóra niemowlaka to coś cudownego. Jest mięciutka i pachnie w sposób jedyny w swoim rodzaju. Policzki maluszka są gładkie i słodziutkie. Stópki-smierdziupki- chyba nie ma niczego wspanialszego niż stópki niemowlaczka?! Dziecięce stópki można całować do upadłego! 


Powiedział co wiedział #10

Powiedział co wiedział #10

Cała seria w jednym miejscu: KLIK!

Stary przechodzi ostatnio sam siebie i plecie takie głupoty, zwłaszcza wieczorami, że momentami chrumkam ze śmiechu w poduszkę coby Maśki nie obudzić. Jak się nakręci to szalonej paplaninie nie ma końca. Czasem udaje mi się coś z tych kwiatków zapisać, reszta przepada w czeluściach mojego durszlakowatego mózgu... 



Ukryte dziecko

Ukryte dziecko

To dziecko schowało się dawno temu. Co jakiś czas w ukryciu przebierało nóżkami i przyklaskiwało widząc karuzelę czy huśtawkę. Chrumkało ze śmiechu widząc małe głupotki. Miało ogromną chęć zabawy, ale nie mogło oddać się tej przyjemności. Było skrępowane. Dwa lata temu dostało możliwość ponownego ujawnienia się. Bez namysłu wybiegło ze swojej kryjówki i od tamtej pory podbija świat na nowo!


Nie grozi!

Nie grozi!

Normalność mi nie grozi!

-Dzwonić po karetkę mam?- pytanie pada z usta Starego kilkanaście razy dziennie.  

Normalność nie grozi mi w tym domu. Nie w tym miejscu. Nie w tym otoczeniu. Nie z taką rodziną. Tu nigdy nie jest cicho, tu nigdy nie jest spokojnie. Mając u boku taki duet jak Maśka i Stary trzeba mieć oczy dookoła głowy. Muszę być czujna 24/7, bo obydwoje mają pomysły z kosmosu. Mając sąsiadów takich, a nie innych można ześwirować w ciągu tygodnia. 

Zaćmienie

Zaćmienie

Zrobiłam coś złego. Zrobiłam Marysi coś złego. Jak się rodzina dowie to mnie zlinczuje. Stary obdarza mnie tryliardem złowrogich spojrzeń, biadoli i odgraża się, że za karę zamknie mnie w piwnicy! Jak teściowa dopatrzy się mego złego czynu to za karę nie da siekierowatej kawy do końca życia i  never ever nie dostanę więcej gumek-lumek. Zostanę za to wykreślona z rodziny i wydziedziczona ze wszystkiego co tylko możliwe. 
O biada mi! Wybacz Marysiu! To wszytko przez to zaćmienie mózgu! To wszystko przez te dziury na bani, które nie znikają tylko się pogłębiają! Zrobiłam coś złego, zrobiłam coś głupiego! MAM GRZECH!



Matka vs Ojciec: Zabawa z dzieckiem

Matka vs Ojciec: Zabawa z dzieckiem

Matka vs Ojciec w temacie wykorzystywania czasu drzemki dziecka: KLIK


Stara i Stary- tak podobni, a jednak tak różni! Charaktery idealnie dopasowane, poczucie humoru (prymitywne jak diabli) idealnie identyczne, zachowanie (często-gęsto poniżej poziomu człowieka rozumnego) identyczne. Jednak podejście do dziecka i zajmowania się nim to dla nas dwa światy. Ja robię tak, a on ... siak!


Jeżdżąco-grające ustrojstwa

Jeżdżąco-grające ustrojstwa

Maryśka już jakiś czas jasno powiedziała na co Stary zarabia, a brzmiało to tak:
-Tatuś pachał brym-brym pacy, pindze- ijo-ijo!

Tłumacząc z suahili na polski: 
-Tatuś pojechał autem do pracy zarabiać pieniądze na karuzele!

Pod hasłem karuzela czyli "ijo-ijo" kryje się wszystko to co można napotkać w pasażach handlowych (i nie tylko), co się kręci, piszczy, gra, buja i ogólnie wysysa hajs z kieszeni.

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger