Sucha skóra u dziecka-pielęgnacja

Już kiedyś wspominałam, że Mańka ma suchą skórę. Generalnie od urodzenia temat jej cery był pod lupą. To, że lico Marii było suche jak wiór to jedna sprawa, drugą była wieczna wysypka, kaszka, i bąble. Położna kontrolowała jej stan przez dwa miesiące zanim doszliśmy do ładu. Wszystkie standardowe płyny do kąpieli dla dzieci nie miały wstępu do naszej łazienki. W grę wchodziły wyłącznie emolienty w formie płynnej czy też pod postacią balsamu.



Skóra Maśki jest delikatna, łatwo się przesusza i zdarzają się jej wysypki różnej maści. Mam na to dwa sposoby- albo ją smaruję magiczną zawartością apteczki albo serwuję kąpiele emoliacyjne. Częściej pada na drugą opcję. 
  • Raz, że jestem leniwa, a wysmarowanie wierzgającej i wiecznie uciekającej Maryśki jest czaso- i nerwo- chłonne. 
  • Dwa, sama nie lubię być czymś wysmarowana więc nie będę młodej na siłę maziać.
Wiem, że kąpiel sprawia jej ogromną frajdę nawet kiedy jest kosmicznie zmęczona więc czemu nie połączyć przyjemnego z pożytecznym? Zwłaszcza, że kąpiele emoliacyjne trwają przynajmniej 15 minut.


O tak drażliwą skórę trzeba dbać i to bardzo. Nie można pozwolić, aby za bardzo się przesuszyła. Sama borykam się z tym problemem odkąd pamiętam. Nienawidzę gdy skóra jest wysuszona tak, że po przetarciu ręką sypie się "śnieg". Teraz, w okresie grzewczym ten problem się nasila, bo powietrze w mieszkaniu jest mało przyjemne. Jeśli odpowiednio się nie wysmaruję to twarz i dłonie po prostu mnie pieką. Skóra pęka, co jest nieestetyczne i boli... Nie chcę, aby Mańka odczuwała dyskomfort więc chucham i dmucham na to jej pulchniutko-mięciutkie ciałko. Emolienty w wiejskiej łazience to absolutny MUST HAVE!

Z emolientem oznaczonym logo Dermedic mieliśmy już kiedyś styczność dlatego z miłą chęcią podjęłam się testowania innych produktów tej firmy. 


I co? Jestem bardzo zadowolona!

  • Skóra po chlapaniu się w emulsji jest nawilżona i mięciutka przez cały kolejny dzień. 
  • Sam produkt ma bardzo delikatny i przyjemny zapach, który utrzymuje się przez jakiś czas na ciałku co również jest u mnie na plus. 
  • Jeśli preparat wraz z wodą dostanie się do oczu- nie podrażnia.
  • Z tego produktu korzystamy prawie miesiąc i przez ten czas nie zdarzyła się żadna wysypka ani przesuszenie.

Z czystym sumieniem mogę polecić emulsję i inne produkty z linii Linum Baby. O kolejnym z nich przeczytacie już niedługo.







Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger