Kartonowa chata...

Długie wieczory sprawiają, że spędzamy więcej czasu w domu. Sprawiają też, że musimy się bardziej wysilić i uatrakcyjnić te posiadówki dzieciom. Po jakimś czasie nawet najbardziej wypasione zabawki mogą nudzić. 
Mańka uwielbia papier, tekturę, kredki i farby. Lubi jak we trójkę siedzimy na kanapie i się wygłupiamy i robimy ciężki bałagan. Właśnie ten fakt wykorzystuję najczęściej! 



Stary, jak każdy mężczyzna, marzy o tym aby zbudować dom. Plan ten postanowił wprowadzić w życie wczoraj. Jeszcze nie dorobił się miliona monet, ale karton znajdzie się raczej w każdej piwnicy czy mieszkaniu.
Nie bójcie się! Nie postanowił nas eksmitować do kartonu pod dworcem. Jeszcze nie oszalał! Przynajmniej mam taką nadzieję...
Zarządził Bartłomiej zebranie na kanapie, rozwinął plan budowy i każdemu przydzielił zadania. Ja pozbywałam się zbędnych kawałków tektury, on wszystko składał do kupy, a Mania rozrzucała konfetti pozostałe po mojej pracy. Kiedy Maria odnotowywała spadek wydajności, profilaktycznie tłukła nas wiatraczkiem po głowach. Majster pierwsza klasa. Wie dziewczyna jak sprowadzić pracownika na właściwy tor... nie ma co! 
Po paru chwilach dom zaczął nabierać kształtów. Miał ściany, okna, drzwi.  No to co? Może jakaś wiecha by się przydała? Nie? Szkoda... Przyszedł czas na dach i komin. Pozostaje tylko moment, chwila i... już jest gotowy. Zaczynam się zastanawiać czy oby na pewno Stary nie chce zmienić miejsca zamieszkania, ale coś mi nie pasuje. No tak, nie ma bata- nie zmieścimy się w nim. Jesteśmy z Mańką bezpieczne! Chyba się Stary tym zmartwił, ale co Pan zrobisz? Nic nie zrobisz :) A mówi, że to ja mam zaburzenia w ocenianiu przestrzeni. Poćwicz chłopie, poćwicz! Może następnym razie i przy większej ilości surowca osiągniesz swój cel i wypełnisz niecny plan eksmisji!






Budowę naszego domu sponsorowała Leolandia. Jeśli chcecie sprawić dzieciom frajdę i zapewnić im zajęcie na długie zimowe wieczory, a przy okazji spędzić z nimi czas w kreatywny sposób to dobrze trafiliście! Na stronie Leolandii znajdziecie nie tylko nasz domek. Macie do wyboru samoloty czy pociągi.  Każda ekologiczna zabawka jest pełna szczegółów. Instrukcja składania jest czytelna i prosta, każdy sobie z nią poradzi.
Dzieciaki będą zadowolone z nowej formy zabawy i na pewno ucieszą się jak skonstruujecie coś razem! 

Maryśka była zachwycona budową. Domek spodobał jej się na tyle, że nosi go pod pachą od rana. Nasz model jest tak naprawdę skarbonką, ale mała zdjemuje dach i używa go jako pojemnika na kredki.







Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger