Destruction

Destruction

Puk, puk!
-Czy mogą Państwo kłaść dziecko wcześniej? Bo biega i mi stuka po suficie, a głowa tak mnie boli...

Jestem ciekawa co sobie myślała Pani sąsiadka kiedy trzy pary małych stóp stukały jej po suficie przez cztery godziny? 


Sucha skóra u dziecka-pielęgnacja

Sucha skóra u dziecka-pielęgnacja

Już kiedyś wspominałam, że Mańka ma suchą skórę. Generalnie od urodzenia temat jej cery był pod lupą. To, że lico Marii było suche jak wiór to jedna sprawa, drugą była wieczna wysypka, kaszka, i bąble. Położna kontrolowała jej stan przez dwa miesiące zanim doszliśmy do ładu. Wszystkie standardowe płyny do kąpieli dla dzieci nie miały wstępu do naszej łazienki. W grę wchodziły wyłącznie emolienty w formie płynnej czy też pod postacią balsamu.

2!

2!

U nas święta nie kończą się 26 grudnia. U nas święta trwają dzień dłużej. Trzecim dniem świąt są urodziny Maryśki. 
27 grudnia 2012- 8:15 Dwa lata minęły od momentu kiedy jej krzyk wstrząsnął Szpitalem Klinicznym... Dwójka na liczniku Masi... Zleciało jak z bicza strzelił! Ja się pytam kiedy?! Dopiero co obchodziła pierwsze uro!



VisolVit Junior - Konkurs

VisolVit Junior - Konkurs

Pamiętacie czasy dzieciństwa, kiedy podkradało się saszetki z witaminami w proszku? Najlepiej smakowały nie rozpuszczone w wodzie, a wyjadane prosto z opakowania. Wy nie podkradaliście? Ja musiałam, bo "na sucho" nie wolno mi było tego jeść na legalu. Po nocach skradałam się do kuchni i podbierałam ukryty za radiem owocowy proszek. 

Ostatnio było tu bardzo poważnie dlatego na rozluźnienie mam dla Was mały konkurs. 

Do rozlosowania są TRZY zestawy składające się z opakowania kultowych witamin VisolVit Junior oraz lunchboxa.
Rusz się po zdrowie!

Rusz się po zdrowie!

Żyjemy szybko i intensywnie- na najwyższych obrotach. Główne miejsca na liście naszych priorytetów zajmują kariera i rodzina. Nie zwracamy uwagi na siebie, nie zwracamy uwagi na własne zdrowie. Jemy co popadnie i jak popadnie. Najbardziej powszechną dietą jest ta "od jutra". Jutro nadchodzi, a my nic z tym nie robimy. Najpopularniejszą aktywnością fizyczną jest stukanie w klawiaturę laptopa/telefonu czy sięganie po pilota od telewizora. O, pardon! Jeszcze marszobieg do najbliższego sklepiku po piwko i przekąskę. 

Wiem, nie dotyczy to wszystkich, ale jednak...

Zła dieta i brak aktywności fizycznej to prosta droga do nadwagi i otyłości.

Kolorowych jarmarków

Kolorowych jarmarków

Uwielbiam jarmarki! Kocham jarmarki! Lubię ten kicz i wszechobecny zapach bigosu! Lubię tłumy, które zjawiają się na jarmarkach z nadzieją kupienia czegoś nietypowego i jedynego w swoim rodzaju.
Jarmark Dominikański w Gdańsku jest świetny, ale i tak najbardziej wyczekuję Świątecznego. W tym roku Maryśka pierwszy, świadomy, raz w nim uczestniczyła. 


Nuda, ruda jak wiewiórka...

Nuda, ruda jak wiewiórka...

"... nuda, chuda jak szkielecik.
Nuda przyszła na podwórko i zaraża sobą dzieci.

Odejdź, nudo, na odludzie! 
My nie chcemy widzieć cię. "



No właśnie! Nie chcemy widzieć cię! Nuda to wróg numer jeden, zwłaszcza w niepogodę i podczas długich zimowych wieczorów. Nuda oznacza jedno: ARMAGEDON! Dlatego moją misją jest wymyślanie zajęć, które zajmą Maryśkę na tyle żeby nie rozniosła nam chałupy!


Ever After High: Krzywe zwierciadło

Ever After High: Krzywe zwierciadło

-Królewna Maria Magdalena, dziedziczka tronu krainy Borkfeld, proszona jest do sali tronowej przez Królową Matkę Katerine!- zawołał lokaj.

-Co ona znowu chce?- pomyślała Maria- Przecież wie, że się pakuję. Nie wyrobię się ze wszystkim przed wyjazdem do Ever After High jak będzie mi zawracała głowę co pięć minut.

Kartonowa chata...

Kartonowa chata...

Długie wieczory sprawiają, że spędzamy więcej czasu w domu. Sprawiają też, że musimy się bardziej wysilić i uatrakcyjnić te posiadówki dzieciom. Po jakimś czasie nawet najbardziej wypasione zabawki mogą nudzić. 
Mańka uwielbia papier, tekturę, kredki i farby. Lubi jak we trójkę siedzimy na kanapie i się wygłupiamy i robimy ciężki bałagan. Właśnie ten fakt wykorzystuję najczęściej! 



Pole Dance

Pole Dance

-Idziemy gdzieś w piątek?
-Nie mogę, mam zajęcia.
-Jakie? A co robisz?
-Tańczę na rurze...
-Buahaha! Jasne...


Tak wyglądały ostatnio moje rozmowy z rodziną i znajomymi. Jakiś czas temu sama bym pękała ze śmiechu wyobrażając się sobie na rurze. Gdzie, ja? Śmiechu warte! A jednak!

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger