Co Twoje to moje, a co moje to nie rusz!

Tak jak pisałam w ostatnim poście, większość czasu spędzamy z małą na placu zabaw. Fajną sprawą jest, że w piaskownicy zawsze są zabawki- takie można powiedzieć wspólne. Jest to dla mnie zbawienie, bo nie muszę wiecznie łazić z wiadrem i stosem foremek pod pachą. Tak, to ja noszę, bo Marycha woli zrywać kwiatki i właśnie je dzierżyć w małej rączce. Nie da rady nieść kwiatka, wiadra i trzymać starą za rękę. Zwłaszcza, że co trzy kroki trzeba zerwać kolejnego mlecza.


Wspólne foremki, które wiecznie leżą w piaskownicy są fajną opcją kiedy nie planuje się posiedzenia w piachu, ale mały człowiek oczekujący w kolejce na (wiecznie zajętą) huśtawkę musi się czymś zająć. Z drugiej strony te zabawki stwarzają mały problemik, bo większość maluchów na osiedlu ma identyczne komplety piaskownicowe- serio! Problem robi się w momencie kiedy mamy zaczynają szukać foremek swoich pociech, bo nie wiadomo czy inne dzieci bawią się tymi wspólnymi czy zaiwaniły sobie czyjąś własność.
Niektórzy opiekunowie scwanili się i zaczęli oznaczać zabawki. Przeważnie jest to imię dziecka wypisane markerem na grabkach czy łopatce. My też postanowiliśmy oznaczyć swoje klamoty, ale chcieliśmy żeby znak rozpoznawczy był trwały. Marker po jakimś czasie zaczyna się zdrapywać, zwłaszcza gdy stygmatyzowana zabawka jest intensywnie użytkowana. Dodatkowo piach na naszym placu jest jakiś lewy, bo wiecznie suchy co pomaga w ścieraniu. 

Fajnym rozwiązaniem okazał się upominek od firmy Stickerkid


Firma Stickerkid oferuje spersonalizowane naklejki i etykietki do oznaczania przedmiotów osobistych dzieci, które wiemy, jak szybko się gubią.  Wszystkie są produkowane w Szwajcarii i mają bardzo wysoką jakość - 10 lat trwałości oraz do 45 prań w temperaturze do 60 stopni.

Otrzymaliśmy 2 rodzaje spersonalizowanych naklejek oraz komplet etykiet do naprasowania. Część naklejek z marszu wylądowała na foremkach i dzięki nim z daleka widzę co jest nasze, a co powinno zostać w piaskownicy.



Złożenie zamówienia jest banalnie proste, wszystkie czynności związane z pesonalizacją naklejek oraz etykiet wykonuje się intuicyjnie, a wysyłka jest ekspresowa!


Na stronie Stickerkid możemy zamówić jeden konkretny typ naklejek lub cały pakiet zawierający przeróżne ilości etykiet.

Póki co przetestowaliśmy trwałość naklejek. Naprasowanki czekają na moment kiedy w końcu chwycę za żelazko, co ostatnimi czasy czynię sporadycznie.

Marycha wojowała z foremkami cały tydzień- żadna nie odkleiła się choćby na milimetr. Natomiast ja za każdym razem intensywnie je szorowałam i nie dopatrzyłam się jakiejkolwiek zmiany koloru czy jakości.
  



Na koniec mam dla Was mały prezent od firmy Stickerkid. Do 30 czerwca 2014 możecie zamówić naklejki oraz etykiety dla Waszych pociech z 10% rabatem! Wystarczy, że w formularzu zamówienia wpiszecie ten oto kod: PL10eWxUmqx

Zapraszam Was na profil Stickerkid na Facebooku oraz stronę internetową firmy.

***

Matka: Bartek, myślisz że ja mam coś z banią? To normalne, że szoruję foremki?
Stary: Co ty!! Po prostu masz świadomość glinek*! Bardzo dobrze, że to robisz!

*Glinka= kocie kupsko zakopane w piaskownicy
Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger