Uśmiech goni uśmiech!

Tydzień powoli się kończy, bardzo intensywny tydzień. Coś się zmieniło w Mani, ale nie wiem z jakiego powodu. Do tej pory mała raczej nie okazywała zbyt wylewnie uczuć (poza złością oczywiście!). Jednak od poniedziałku intensywnie obdarowuje pięknym, szczerym uśmiechem każdego kto jej się napatoczy. Wyszczerza zęby prawie całymi dniami- bardzo to jest piękne!Całusy rozdaje tak samo chętnie- z rozdziawioną buzią. Może sprawił to prawie codzienny kontakt z dziećmi? Nie mam pojęcia, ale przyjemnie się na to patrzy.



W środę Mysza udała się na randkę ze swoim narzeczonym. Wybraliśmy się do BabyCafe w Gdańsku żeby mogli pohasać i przy okazji nie narobić przypału jak to było w przypadku poprzedniej schadzki. Jestem zachwycona tym miejscem! Dużo przestrzeni między stolikami w restauracji, menu dla dzieci i dorosłych i osobna sala zabaw zasypana toną zabawek! Gdyby nie fakt, że Stary kombinował potajemnie niespodziankę dla mnie i tym samym ograniczył nam czas to dzieciaki bawiłyby się do upadłego. Następnym razem wybierzemy się do Nowego portu, gdzie podobno jest jeszcze lepsza miejscóweczka.














Profile POD NAPIĘCIEM znajdziecie tu:

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger