Jak to robisz matko?


Są takie dni i noce, kiedy dziecko krzyczy, płacze, marudzi i nie da się go uspokoić. Są takie dni kiedy dziecko szaleje po domu, notorycznie otwiera szafki, szuflady, próbuje wejść do pralki, zanurkować w kiblu, albo upiec się w rozgrzanym piekarniku- mówię wtedy, że jest na misji samobójczej.



Człowiek jak nakręcona katarynka powtarza w kółko: NIE WOLNO! FU! FU!, ZOSTAW TO! W gardle zasycha, a dziecię dalej robi swoje. 
Siedzi w wanience i wytwarza tsunami, matka stoi cała mokra i powoli zaczyna się w niej gotować. 
Idą zęby, pterodaktyl zaczyna skwierczeć co raz mocniej i glowa matce zaczyna pękać.
Od ciągłego tańczenia z ok. 14 kg pociechą na rękach kręgosłup zaczyna dawać się rodzicielce we znaki.
Oczy na zapałkach, cierpliwość na wyczerpaniu, bardzo brzydkie słowa i myśli w głowie. Człowiek ma serdecznie dość piszczenia, skrzeczenia, darcia papudry, latania po całym mieszkaniu za niedoszłym samobójcą. 
Nie raz krzyknę gdzieś w czasoprzestrzeń z niemocy i ostro zaklnę sama do siebie czy starego. 

Ja staram się wtedy wyjść z domu i spotkać się z ludźmi z zewnątrz. Kiedy wracam późnym wieczorem mam już naładowane akumulatory na kolejne dni. Inna opcja- zwiewam do łazienki i barykaduję się w niej na 3 godziny. Wszystko mam w nosie i chluszczę się pod toną piany.

Są jednak przypadki kiedy takie ciężkie dni stają się pretekstem do skrzywdzenia małego człowieka. Tyle ostatnio trąbią w mediach o śmierci niemowląt nie raz spowodowanych atakiem agresji u dorosłego. Nie rozumiem tego, choć sama dochodzę do apogeum szału i niemocy co jakiś czas- jednak tłumię to lub wyładowuję się na niewinnym Starym.

Dodatkowo organizm przytłoczony zostaje niskim ciśnieniem i paskudną pogodą. Ręce i nogi bolą nieznośnie. Idioci za ścianą wiercą, stukają i pukają, a wieczorem łomoczą Madonną. Można wysiąść psychicznie.

Jakie są wasze sposoby na uspokojenie i regenerację akumulatora? Co robicie kiedy ogarnia was niemoc? Jaka jest najlepsza recepta na te gorsze dni?


Profile Pod Napięciem znajdziesz tu:

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger