Uśmiech! Będzie zdjęcie! [Pstrykamy]

Zawsze lubiłam robić zdjęcia. Kiedyś wydawałam kupę kasy na klisze i wywoływanie zdjęć, potem kiedy nadeszła era aparatów cyfrowych dysk mojego komputera zaczął się zapełniać kolejnymi fotkami. Kiedy poznałam mojego szanownego -obecnie ślubnego to ilość zdjęć podwoiła się jak nie potroiła. Natomiast gdy rok temu na świecie pojawiła się Maniula nie nadążam nawet z przesyłaniem zdjęć z telefonu na laptopa.

Jednak zdjęcia cyfrowe mi nie wystarczają! Co to, to nie! Ja muszę mieć je na papierze, w albumach czy też w ramkach. Jak wywołuję to masowo- minimum 100 sztuk na jeden rzut, więc zawsze patrzę na ceny odbitek, które momentami straszą.









Korzystałam już z wielu opcji wydruku cyfrowych fotek, jednak każda kolejna wiąże się z przesyłaniem zdjęć najpierw z aparatu/telefonu na komputer, potem załadowaniem ich na stronie i dopiero po straceniu cennego czasu na te wszystkie czynności: klik! -WYWOŁAJ.

Bez bicia się przyznaje, że jestem leniwcem i odechciewa mi się na samą myśl.
Szczerze! Kto przesyła WSZYSTKIE zrobione telefonem foty na kompa? PALEC DO BUDKI! Śmiem twierdzić, że działania większości z nas kończą się na pstryknięciu i ewentualnym wrzuceniu na Fejsa czy Instagrama.

Wpadłam ostatnio na rozwiązanie idealne dla mnie i ludzi mi podobnych, mych braci sióstr leniwców. A co to takiego?



PSTRYKAMY.PL



Kilka stuknięć palcem w ekran telefonu i zdjęcia są gotowe do wywołania. Bez tracenia czasu na szukanie kabli czy czytników kart pamięci. 




Aplikację można pobrać ze sklepu Google Play za darmo. Instalacja następuje ekspresowo, a sam program jest bardzo prosty w obsłudze i człowiek porusza się po nim intuicyjnie. Zdjęcia są drukowane w formacie 10x15, który dla mnie jest standardem.

W moim telefonie wygląda to tak:





Wybrałam, wysłałam. Teraz z niecierpliwością oczekuję na przesyłkę. Jestem bardzo ciekawa jakości i liczę na to, że skończyły się moje poszukiwania idealnej opcji wydruku.

Z telefonu do domu. Proste, dość tanie i da radość nie tylko mi, ale i babciom, prababciom, ciociom i całej reszcie, którzy czekają na kolejne fotorelacje z rozwoju dziecka.

Informacje o aplikacji znajdziecie TU.

 ____________________________________________________



PSTRYKAMY daje też możliwość wygrania prezentu dla ukochanych dziadków i babć dzięki udziałowi w konkursie. Szczegóły można znaleźć TU
                      ____________________________________________________

EDIT


Po czterech dniach roboczych otrzymałam wywołane zdjęcia. Jestem w pełni zadowolona z ich jakości. Wydrukowane na błyszczącym papierze Kodaka, tak jak zapowiadano w formacie 10x15. Jakość samego zdjęcia oczywiście zależy od aparatu w telefonie, jest ona w przypadku mojego złomu złudna, bo na ekranie widzę ładne, ostre zdjęcie, a chwile później na kompie widzę maziaje. 

Jedyny minus to to, że Instagramowe zdjęcie zostało obcięte. No nic, w Empiku też to się zdarza jak nie wybierzemy odpowiedniego kadrowania.

W tej chwili z czystym sumieniem, w 100% mogę polecić tą aplikację jako łatwy i wygodny sposób wywoływania zdjęć!




Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger