Małe radości

 Już na Facebooku pisałam, że Mania zaczyna gadać. Do tej pory słychać było radosne ma-ma, ta-ta, ba-ba i brrrm brrrm. W tej chwili najczęściej słychać mniam-mniam. W repertuarze jest ha-o (halo) i co jakiś czas woła Da-ja (Daria -kuzynka).
 Najchętniej biegałaby cały dzień po domu przy okazji taranując spychaczem psa. Lustro i okno to najfajniejsze rzeczy, w które można popukać, a w łazience najlepiej się bawi. Pralka-hit sezonu! Można ją włączyć, albo spróbować do niej wejść. 

Ojciec perfekcyjnie wyszkolił w schodzeniu z łóżka- w tył zwrot i powoli ześlizguje się stópkami na podłogę. Jest ogromnie dumna ze swoich dokonań i sama sobie bije brawo. 
Kiedy słyszy czołówkę "Wawy non-stop" zrywa się, zaczyna tańczyć i śpiewa radośnie "U-u-u-u-uu!". Jeśli nie może tańczyć, bo jest np. w foteliku samochodowym to macha rytmicznie nóżką lub klepie się w bioderko. Prawdopodobnie pójdzie w przyszłości w ślady matki i dołączy do kaszubskiego zespołu taneczno-wokalnego.



Takie rzeczy cieszą najbardziej! ♥



 




TU JESTEŚMY:

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger