Za mało godzin w dobie...

Jak to rapowali chłopaki z Analogii?
"Za mało godzin w dobie nie wyrobię...
... zapieprzać cały dzień!"

Jestem zajechana. Sama siebie podziwiam, że potrafię ogarnąć miliard rzeczy na raz i jeszcze do tego dzieckiem się zająć.
Do świąt została dosłownie chwilka, a ja jak byłam w polu tak jestem nadal... chociaż nie jest już tak źle.

Wczoraj przesiedziałam w piekarniku, dzierżąc mikser w ręku, odkurzając, zajmując się Mańką i pakując prezenty.

Dziś nie zrobię zbyt wiele, bo jak pisałam pod koniec TEGO postu- wygrałam zaproszenie na Bal Mikołajkowy i Mania udaje się na pierwszą dżamprę (rodzinne się nie liczą). Później imprezujemy u dziadka na urodzinach.
Niedziela-dzień śmierdziela- też za bardzo nie ogarnę,bo teściowa ma urodziny...
W poniedziałek mój szanowny ślubny żąda, abyśmy z Małą wybrały się  z nim do leśniczówki po choinkę. Potem trzeba będzie ją obstroić. 
Czeka mnie jeszcze jedna sesja z piekarnikiem podczas starcia z sernikiem, sałatka i jeszcze jedna wojna przy Marshmellows.

Gnaty bolą mnie na samą myśl!















Dołącz do nas!
Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger