Pierwsza klasa gil do pasa...


Na grzyby się zachciało iść...

... to zamiast grzybów przyniosło się zarazki.

Tam, ta ra raaam!

Przedstawiamy symfonię smarkowo-kaszlową na trzy głosy!

Chory ojciec, chora matka, chore dziecko i ... sąsiadka.

Pierwsza poległa Młoda- zapalenie górnych dróg oddechowych. Dwie nieprzespane noce okraszone ciężkim rykiem spowodowanym zatkanym mikro noskiem.

Druga padła matka poczęstowana zarazą przez dziecko. Na tą okazję obsprzątałam całą chatę od góry do dołu i dnia następnego wstać nie mogłam.

Trzeci roklekotał się stary i tu będzie najgorzej. Jak się rozkręci to jego jęczenie, pt. "GARDEŁKO MNIE BOLI!" sprawi, że psycha mi całkiem siądzie...


 

 

 

 

 

 

RATUNKU!

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger