Jak to jest z tą nauką?

Na początku tego roku skończyłam studia magisterskie. Myślałam, że po obronie będę miała dość wszystkiego co z nauką jest związane.

Od jakiegoś czasu łapię się na tym, że brakuje mi szkoły.
Tak to jest, że gdy chodzisz do szkoły masz jej serdecznie dość, a jak już ją skończysz i nie wisi nad tobą obowiązek nauki to zaczynasz za tym tęsknić.


Tak nauka wyglądała w moim przypadku za licealnych czasów...


Uwielbiałam liceum ze względów towarzyskich, dzikich imprez i kosmicznych akcji.
Studia też mile wspominam. Znam smak studiów dziennych i zaocznych. Jednak milej kojarzą mi się zaoczne i to nie ze względu na mniejszy rygor.

Licencjat zaczynałam w trybie dziennym, grupa była liczna i mało zgrana. Na trzecim semestrze połączyli 2 grupy i w sumie było nas ok. 40 osób. Grupa podzielona na mikro podgrupy- jedna negatywnie nastawiona na drugą. Ludzie jakby mogli to by się pozabijali. Zero chęci współpracy.
Kiedy moja najlepsza koleżanka została udupiona i przeniosła się na zaoczne mówiła, ze tamta grupa jest inna. No OK, logiczne. Kiedy ta sama wykładowczyni udupiła mnie z tego samego przedmiotu też postanowiłam przejść na zaoczne.
Zdziwiłam się ogromnie jak ludzie z nowej grupy, którzy byli zgrani częstowali mnie (obcą) ściągami przy wejściu na aulę. Zdziwiłam się, że cała grupa spotykała się u starosty i melanżowali i na siłę mnie (nową!) wyciągali. Zdziwiłam się jak w wakacje na mailu grupowym pojawiały się miłe wiadomości z pozdrowieniami dla pozostałych.
Bez zastanowienia szłam na zaoczną magisterkę i tam było podobnie.

Nie wiem jak się obroniłam, bo przed komisją stanęłam 2 tygodnie po porodzie, z ciężkim baby blues'em i równie ciężką anemią. Z pracy niewiele pamiętałam, bo pisałam ją na autopilocie w ciąży.

Brakuje mi siedzenia na nudnych wykładach, brakuje mi jazdy na uczelnie o 6 z rana przez całe Trójmiasto, brakuje mi nauki do kolokwiów, brakuje mi kawki ze znajomymi na murku przed uczelnią i plot przy papierosie.

Chciałabym wrócić na uczelnię i może za jakiś czas to się spełni. Tylko najpierw muszę się zastanowić jaki kierunek tym razem obiorę :)
Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger