Mazurskie wspomnienie

Mazurskie wspomnienie

Rozpoczęcie roku szkolnego już za nami. Pierwsze dni w placówkach odhaczone. Codzienna rutyna powróciła do naszego życia. Ale chce jeszcze na moment, na chwileczkę cofnąć się do naszych ostatnich wakacji. Zostawić tu wspomnienie mazurskich widoków i wspaniałych chwil spędzonych w  tym cudnym zakątku Polski. 


Chwila dla siebie.

Chwila dla siebie.

28 stopni, hamak, gazeta, cień, cisza i spokój. Kuba śpiący obok, w wózku. Mania z tatą na kajakach. Uspokajający szum drzew. Już 2 godziny tak leżę.
Jedyne ruchy które wykonuje to bujanie hamaka nogą i przewracanie stron w gazecie. Czasem odgonię muchę lub osę. Trochę mi z tym dziwnie, ale było bardzo potrzebne.

Na żagle z niemowlakiem?!?

Na żagle z niemowlakiem?!?

Przygoda chlupających stópek - tak nasz wyjazd zatytułowała Mania, która przeżywała pierwsze żeglowanie z Kubą na pokładzie bardziej niż kwietniową wyprawę do Niemiec. Wiedziałam, że taka przygoda nas nie ominie w tym roku i nastawiałam się psychicznie od jakiegoś czasu, ale nie myślałam, że nastąpi to tak szybko. Wyjazd "wypłynął" znienacka - wieczór wcześniej. Mieliśmy inne plany na te dni, ale sytuacja się zmieniła z dnia na dzień i Stary zarządził szybkie zakupy, dzikie pakowanie i pobudkę razem z kurami. 


Pożegnamy przedszkole, pokłonimy się szkole...

Pożegnamy przedszkole, pokłonimy się szkole...

Siedzę i zastanawiam się kiedy ten czas zleciał?!? Dopiero mała dziewczynka zaczynała swoją przygodę z przedszkolem. Przecież tak niedawno chodziliśmy ze śpiworkiem i awaryjnymi pampersikami pod pachą. Tak się tylko wydaje, bo przede mną stoi wyrośnięta pannica, gwiazda pyskata, królowa przemądralińska. Stoi i cieszy się na okazję wakacji. Pierwszych takich świadomych 2-miesięcznych. W zeszłym tygodniu oficjalnie zakończyła swój ostatni rok w przedszkolu, a dziś poszła tam ostatni raz. OSTATNI! Z zapasem bombonierek pod pachą potruptała wyściskać i pożegnać ulubione panie.


Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger