Na żagle z niemowlakiem?!?

Na żagle z niemowlakiem?!?

Przygoda chlupających stópek - tak nasz wyjazd zatytułowała Mania, która przeżywała pierwsze żeglowanie z Kubą na pokładzie bardziej niż kwietniową wyprawę do Niemiec. Wiedziałam, że taka przygoda nas nie ominie w tym roku i nastawiałam się psychicznie od jakiegoś czasu, ale nie myślałam, że nastąpi to tak szybko. Wyjazd "wypłynął" znienacka - wieczór wcześniej. Mieliśmy inne plany na te dni, ale sytuacja się zmieniła z dnia na dzień i Stary zarządził szybkie zakupy, dzikie pakowanie i pobudkę razem z kurami. 


Pożegnamy przedszkole, pokłonimy się szkole...

Pożegnamy przedszkole, pokłonimy się szkole...

Siedzę i zastanawiam się kiedy ten czas zleciał?!? Dopiero mała dziewczynka zaczynała swoją przygodę z przedszkolem. Przecież tak niedawno chodziliśmy ze śpiworkiem i awaryjnymi pampersikami pod pachą. Tak się tylko wydaje, bo przede mną stoi wyrośnięta pannica, gwiazda pyskata, królowa przemądralińska. Stoi i cieszy się na okazję wakacji. Pierwszych takich świadomych 2-miesięcznych. W zeszłym tygodniu oficjalnie zakończyła swój ostatni rok w przedszkolu, a dziś poszła tam ostatni raz. OSTATNI! Z zapasem bombonierek pod pachą potruptała wyściskać i pożegnać ulubione panie.


6 miesięcy później...

6 miesięcy później...

Już ponad pół roku jest z nami. 6 miesięcy, które przeleciały w mgnieniu oka. 26 tygodni okraszonych bezzębnymi uśmiechami, wesołym gruchaniem i gulganiem, kilka ataków kolki, zapalenie oka, zapalenie płuc i bitwa z alergią pokarmową. 
Przed porodem wiele razy zastanawiałam się jak to będzie z 2 dzieci(no, ok... czasem mam wrażenie, że z 3...)? Jak Marysia będzie reagowała, czy będzie pomocna, a może jednak zazdrosna? 

Wyklucie

Wyklucie

Kiedy dziecko zasypia i znajdzie się w końcu czas na relaks, fajnie sięgnąć po dobrą lekturę. Od listopada ciężko mi się zebrać i zabrać za czytanie. Jeśli nie trafi się jakaś lekka, fajna pozycja to męczę ją i męczę... wymęczyć nie mogę. Gdy Kuba zasypia i znajduję chwilę żeby przysiąść i poczytać to w momencie kiedy się budzi, albo zostawiam książkę i wracam do trybu matka, albo w myślach modlę się o to, żeby jeszcze na chwilkę, chwiluteńkę przysnął. W przypadku "Wyklucia" nie mogłam się doczekać momentu, gdy wrócę do lektury.

Copyright © 2014 ⚡ Pod Napięciem ⚡ , Blogger